paź
13
2009

Odszkodowania

Minęły wakacje, okres żniw i wzmożonych prac rolnych. Jednak w tym roku mniej niż zazwyczaj epatowani byliśmy informacjami o wszelkiego rodzaju tragediach, śmiertelnych wypadkach z udziałem dzieci, jakie niestety corocznie powtarzają się w naszym rolnictwie.

Specyficzny charakter prac rolnych oraz rodzinna struktura własności rolnej sprawiają, iż w pracach tych uczestniczą zarówno dorośli, jak i młodzież oraz dzieci. Najczęściej trudno mówić o świadomym angażowaniu dzieci do pomocy w pracach rolnych. Działalność ta ma charakter spontaniczny, wynika z naturalnej chęci pomocy rodzicom. Dzieci sięgają po maszyny rolnicze, ciągniki, a wtedy o wypadek przy pracy nie trudno. Brak wyobraźni,, odpowiedzialności sprawiają, iż corocznie notujemy ogromną liczbę takich wypadków, wypadków zupełnie niepotrzebnych.

Od lat toczą się dyskusje nad poprawą bezpieczeństwa pracy w rolnictwie. Jednak jest to obszar w żaden sposób nie kontrolowany przez Inspekcję Pracy, gdzie normy i przepisy bezpieczeństwa, bądź w ogóle nie istnieją, bądź nie są w żaden sposób respektowane. Niewiele wskazuje na to aby sytuacja w tym zakresie miała się radykalnie zmienić. Wypadek w rolnictwie nadal będzie należał do najczęstszych wypadków przy pracy

Zagłębiając się w jakiekolwiek przepisy, obowiązujące w Polsce, niezależnie czy jest to prawo cywilne, prawo podatkowe, czy prawo handlowe, odnosi się wrażenie ogromnego chaosu, oraz wzajemnej sprzeczności zapisów poszczególnych ustaw, interpretacji i wykładni. Najlepiej widoczne jest to na przykładzie przepisów prawa podatkowego. Wprawdzie taki wypadek przy pracy, jak uchwalenie przepisów wzajemnie sprzecznych zdarza się naszemu parlamentowi coraz rzadziej, jednak sposób ich zapisania, sprawia, iż interpretacja może być co najmniej niejednoznaczna. Sprawia ona ogromne problemy prawnikom, ekonomistom, doradcom podatkowym, o przeciętnym obywatelu nie wspominając. Przepisy nie są również jasne dla samej administracji państwowej, urzędów skarbowych. Coraz częściej popełniane są błędy interpretacyjne przez urzędników fiskusa, coraz częściej sądy stają po stronie obywateli zasądzając słone odszkodowania i rekompensaty, za które w konsekwencji płacimy my wszyscy., podatnicy. Pamiętać jednak trzeba także, iż żadne odszkodowanie nie przywróci zaufania obywateli do państwa, do aparatu władzy i do prawa, jako wartości samej w sobie. Stanowiąc złe, niezrozumiale prawo parlament podważa autorytet państwa, o czym zazwyczaj zdaje się zapominać.

W Polsce coraz szybciej rośnie świadomość prawna społeczeństwa. Obywatel jest coraz bardziej świadomy nie tylko swoich obowiązków ( o tym administracja państwowa przypominała mu zawsze), ale także swoich praw. Praw, jakie przysługują obywatelowi w kontakcie z urzędnikiem państwowym lub samorządowym, oraz z każdym przedstawicielem pastwa: nauczycielem, sędzią, policjantem. Coraz bardziej świadomi jesteśmy praw, jakie przysługują nam ze strony producentów, handlowców, lekarzy. Rośnie liczba pozwów sądowych z tytułu zakupu wadliwych towarów, nieuznanych reklamacji, niesłusznie naliczonych odsetek. Zaskarżamy umowy bankowe, błędy medyczne, wadliwe postanowienia urzędnicze. Co ważne, coraz częściej sądy rozstrzygają na korzyść poszkodowanych klientów, petentów lub pacjentów, zasądzając sowite odszkodowania i zwrot kosztów postępowania sądowego. Powstaje coraz więcej organizacji, tych oficjalnych jak Urząd Ochrony Konsumenta lub tych opartych na wolontariacie i pracy społecznej grupy zapaleńców, które służą radą i pomocą w walce z administracją, wielkimi korporacjami zawodowymi lub koncernami produkcyjnymi lub handlowymi. Powstaje także coraz więcej kancelarii prawnych, nastawionych na reprezentowanie obywatela w konfrontacji z machiną urzędniczą i korporacyjną.

Podobne wpisy:

  1. Odszkodowania
  2. Czy warto walczyć o odszkodowanie?
  3. Wypadki przy pracy
  4. Odszkodowania za wypadki za granicą
  5. Odszkodowania dla powodzian

Zostaw odpowiedź